Codziennie Produktywnie - logo

// Bezpłatny e-book + zapis do newslettera

JAK ZACZĄĆ I NIE PRZESTAĆ?

Wewnątrz znajdziesz…

15 piekielnie skutecznych rad, które pomogą Ci spełniać marzenia, osiągać cele, budować nawyki i zwiększać produktywność.

Wszystkie rady zostały ułożone w logiczny ciąg działań wspomagających Cię w drodze do osiągania celów.

Dołącz do prawie 1.000 osób, które regularnie czytają newslettera.

Bez litości, Poznaj moc treningu mentalnego, Erik Bertrand Larssen

Dzisiaj recenzja książki Erika Berntranda Larsena pod tytułem Bez litości Poznaj moc treningu mentalnego. Książka, która wywołała u czytelników skrajnie różne reakcje. Zatem i ja dorzucę do tego sporu swoje subiektywne spojrzenie na tę publikację. Wysłuchałem jej w formie audiobooka więc możliwe, że głos lektora (Leszek Filipowicz) miał wpływ na jej odbiór.

 

KILKA SŁÓW O AUTORZE:

Pan Larsen to barwna postać. Służył w norweskich wojskach spadochronowych. W ramach swojej służby wojskowej uczestniczył w wielu misjach zagranicznych. Jak sam opisuje, już samo dostanie się do norweskich spadochroniarzy stanowi wyzwanie. Co roku przyjmowanych jest tylko kilku najlepszych kandydatów. W naborach, w których brał udział Bertrand, przyjmowano 1 – 2 kandydatów, a chętnych jest znacznie więcej. Po zakończeniu służby wojskowej pracował w branży telekomunikacyjnej, a następnie w firmie headhunterskiej, aby w końcu rozpocząć własną praktykę, jako konsultant i coach.

Jego klientami są skandynawscy biznesmeni, sportowcy, a na arenie międzynarodowej takie firmy jak Microsoft, Boston Consulting Group czy Statoil (ta akurat jest norweska). Napisał również kilka książek. Jest coachem numer jeden w Norwegii. Odniósł niewątpliwy sukces.

 

CEL PUBLIKACJI / PRZYŚWIECAJĄCA JEJ IDEA:

Pomóc czytelnikowi stać się lepszą wersją samego siebie i przekraczać własne granice.

 

CO ZNAJDZIESZ W PUBLIKACJI:

Od razu na sam początek powiem o głównym mankamencie książki Bez litości, Poznaj moc treningu mentalnego. Jest nim spora liczba wstawek autopromocyjnych. Zauważyłem to nie tylko ja, ale też i inni czytelnicy. Bez tych fragmentów książka byłaby znacznie lepsza w odbiorze.

Była słaba strona czas na mocną. Duża liczba przykładów, historii i anegdot z pracy Erik Bertrand Larssen z klientami.

Drugą mocną stroną książki jest bardzo szczegółowe opisanie techniki wizualizacji, poparte masą przykładów. Wizualizacja w wydaniu Bertranda nie ma nic wspólnego ze śnieniem na jawie. To wizualizacja, która ma za zadanie oswoić nas z określonym zadaniem do wykonania. Polega na dokładnym przeprowadzeniu w myślach, a niekiedy również w formie ćwiczenia na żywo konkretnej sytuacji. Na przykład prezentacji przed klientem. Zaskakujące dla mnie były przykłady takich ćwiczeń – wizualizacyjnych w wydaniu sportowców przygotowujących się do ważnych imprez sportowych (takich jak olimpiada, czy mistrzostwa świata).

Wrażenie sprawia również rozdział poświęcony genialnym dzieciom, zarówno tym osiągającym ponadprzeciętne wyniki w sporcie, jak i tym spoza sportu. W tym przypadku niedowierzanie mieszało się na przemian ze złością na rodziców, którzy poddawali kilkuletnie dzieci wielogodzinnym treningom.

 

ADRESAT PUBLIKACJI:

Bez litości, Poznaj moc treningu mentalnego zawiera sporo świetnych przemyśleń, rzuca świeże spojrzenie na pewne zagadnienia, sporo jest jednak kwestii, wydawałoby się trywialnych i oczywistych (przynajmniej dla mnie). Jednak na obronę tych oczywistości dodam, że książka skierowana jest do szerokiego grona odbiorców i mogą ją czytać zarówno wyjadacze, jak i laicy, dla których te oczywistości stanowić będą niemałe odkrycie.

 

DLACZEGO WARTO PRZECZYTAĆ:

Wizualizacja to numer jeden. Drugi powód to przykłady. Trzecia kwestia to nacisk na ciężką pracę. Nie ma tu ściemniania, że marzenie się spełniają. Trzeba o nie walczyć, z czegoś zrezygnować. Za każdy sukces trzeba zapłacić określoną cenę i poświęcić na niego czas – czasami masę czasu.

Facebook
LinkedIn
Twitter
Email

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Czytaj więcej książek

Edukacja nie kończy się, gdy opuszczamy mury szkoły. Tak naprawdę edukacja trwa całe życie i jest podstawą rozwoju nie tylko osobistego, ale ogólnie rozwoju. Niestety