Codziennie Produktywnie - logo

// Bezpłatny e-book + zapis do newslettera

JAK ZACZĄĆ I NIE PRZESTAĆ?

Wewnątrz znajdziesz…

15 piekielnie skutecznych rad, które pomogą Ci spełniać marzenia, osiągać cele, budować nawyki i zwiększać produktywność.

Wszystkie rady zostały ułożone w logiczny ciąg działań wspomagających Cię w drodze do osiągania celów.

Dołącz do prawie 1.000 osób, które regularnie czytają newslettera.

Czy będziesz przejmował się tym za 5 lat?

Zaoszczędzisz dużo czasu, energii i stresu, jeśli przestaniesz martwić się o rzeczy, które nie są ważne lub nie mają znaczenia. Chociaż pomysł ten wydaje się świetny, wdrożenie go w życie może być trudne. Wiele rzeczy, które nie mają znaczenia, wydają się niezwykle ważne.

Patrząc wstecz, to niesamowite, jak niewiele problemów, którym poświęciłem dużo czasu i energii, naprawdę miało znaczenie. Duży odsetek z nich stanowiły te, które przestawały mieć znaczenie już po kilku czy kilkunastu dniach. Większość z nich nie miałaby znaczenia po pięciu latach.

 

ZASADA PIĘCIU LAT

To prosta reguła, która pomaga spojrzeć na sprawy z innej perspektywy:

Czy będę przejmował się tym za 5 lat?

Nie oznacza to, że zadania, których wpływ na nasze życie jest krótszy niż 5 lat, nie są warte wykonania. Oznacza to po prostu, że należy je traktować odpowiedni do ich wagi, czyli nie stresować  i nie spalać się przy ich wykonywaniu.

 

JAK STOSOWAĆ ZASADĘ PIĘCIU LAT

Istnieją trzy sposoby stosowania zasady pięciu lat:

  1. Pierwszy sposób: przestań się martwić zadaniami, które nie będą miały znaczenia za pięć lat. To nie znaczy, że nie masz się nimi zajmować. Oczywiście, że powinny zostać wykonane, ale nie powinieneś się nimi stresować. Gdy tylko dostrzeżesz, że zamartwiasz się czymś błahym. Nie wiem. Może zabrakło Twojej ulubionej kawy w automacie, musisz zrobić zakupy, projekt, nad którym pracujesz jest nudny. Wrzuć na luz i skup się na tym co masz do zrobienia.
  2. Drugi sposób: wyeliminuj zadania, które nie będą miały znaczenia za pięć lat. Każdy z nas ma tylko 24 godziny dziennie do dyspozycji. Wiele z zadań, które wykonujemy, robimy automatycznie i nawet się nad nimi nie zastanawiamy. Część z nich można spokojnie uprościć, zredukować, skrócić czas ich wykonywania lub w najlepszym przypadku wyeliminować.
  3. Trzeci sposób: znajdź zadania, które mają znaczenie i skup się na nich.

 

CZYSZCZENIE LISTY ZADAŃ

Przejrzyj listę zadań do zrobienia. Zaznacz na niej te, których wykonanie teraz, będzie miało na Ciebie największy wpływ za pięć lat.

Przypuszczam, że na Twojej liście, tak jak i na mojej, nie ma zbyt wielu zadań, przy których można by umieścić taki znacznik. Postaraj się wykonać je, oczywiście w miarę możliwości, w pierwszej kolejności.

 

BRAK WPŁYWU KONTRA PRZYROST

Jeżeli raz nie będę ćwiczył, to raczej nie będzie to miało na mnie zauważalnego wpływu za pięć lat. Niestety, myśląc w ten sposób, możemy dojść do wniosku, że jeżeli odpuszczenie jednego dnia ćwiczeń jest nie ważne, to tak naprawdę same ćwiczenia nie są ważne i nie powinienem się nimi przejmować. W końcu to tylko 1 dzień z ponad 1825 dni w ciągu następnych 5 lat.

To jednak tak nie działa. Każdy z nas wykonuje dwa rodzaje zadań. Część z nich jest jednorazowa i przynosi natychmiastowe efekty. Natomiast pozostała część, to zadania powtarzalne, które nie przynoszą natychmiastowego efektu. W zamian za to generują niewielkie efekty, które z punktu widzenia pojedynczego dnia nie mają znaczenia. Na znaczeniu zyskują, dopiero gdy są powtarzane wielokrotnie. Są to zadania przyrostowe, które mają niewielki, ale narastający, w miarę upływu czasu, wpływ.

Zatem zanim przestaniesz, przejmować się jakąś aktywnością, sprawdź, czy nie ma ona przyrostowego charakteru, a jej potężne efekty dostrzeżesz dopiero za kilka lat.

Pamiętaj, że zasadę 5 lat należy wykorzystywać jako wskazówkę, która pomoże Ci zaangażować swój czas i energię we właściwe zadania i projekty.

Facebook
LinkedIn
Twitter
Email

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ:

Czytaj więcej książek

Edukacja nie kończy się, gdy opuszczamy mury szkoły. Tak naprawdę edukacja trwa całe życie i jest podstawą rozwoju nie tylko osobistego, ale ogólnie rozwoju. Niestety