Mam masę marzeń, celów i działań, którymi chcę się zajmować. Do tego miotam się między malowaniem figurek, pisaniem i czytaniem książek. I trudno byłoby mi znaleźć na nie czas, gdyby nie planowanie. Zresztą jest takie powiedzenie, że cel bez planu jest tylko marzeniem. Jeżeli dobrze się zastanowić to cel i plan są dwoma połówkami tego samego jabłka. Można mieć pół jabłka, ale jeszcze lepiej mieć całe. I tak właśnie robię. Łączę te dwa elementy i to od dość dawna. Poniżej znajdziesz pięć najważniejszych powodów dlaczego warto planować i dlaczego ja planuję.
1. PLANOWANIE NADAJE KIERUNEK I ELIMINUJE NIEPEWNOŚĆ
Po pierwsze planowanie nadaje kierunek temu co chcę osiągnąć. Zderza z rzeczywistością, to co jest w głowie i pozwala ułożyć to w sensowną, możliwą do wykonania całość. Daje mi pewność, że zajmę się właściwymi sprawami we właściwym czasie.
Wiele projektów, czy celów, którymi się zajmuję jest, albo długoterminowych, albo skomplikowanych, albo jedno i drugie. Bez planowania byłyby, to mocno przytłaczające. Realizacja celów byłaby mocno utrudniona. Tak naprawdę nie wiedziałbym do końca co i w jakiej kolejności powinienem zrobić, aby je osiągnąć. Tak wiem, można realizować cele, marzenia i projekty bez planu. Jednak wtedy musiałbym masę energii poświęcać na ciągłe przypominanie sobie tego co zrobiłem, co mam do zrobienia i zastanawiania się co powinienem teraz zrobić. A to wszystko byłoby obarczone ryzykiem, że jednak o czymś zapomnę.
Oczywiście nie jesteśmy w stanie przewidzieć wszystkiego, co nas czeka w przyszłości. Niepewność jest elementem naszej codzienności i zawsze coś może nas zaskoczyć. Tylko po co mam dokładać sobie kolejne powody do zmartwień. Planując, eliminuję część tej niepewności i ryzyk, które mogą pojawić się po drodze.
2. PLANOWANIE ELIMINUJĘ MARNOWANIE CZASU
To drugi powód dlaczego warto planować i dlaczego ja planuję. W sumie to chyba był nawet pierwszy. Mógłbym zacząć ten punkt od stwierdzenia – nie marnuję czasu od ponad 10 lat. Zanim zacząłem planować, marnowałem masę czasu. Czas mi zwyczajnie przelatywał przez palce i teraz nie do końca jestem w stanie przypomnieć sobie, co z nim robiłem. I działo się tak nie tylko na co dzień, ale również, gdy zabierałem się za realizację celów, gdy myślałem, że wiem, co i jak zrobić.
I tak jak wspomniałem już wcześniej, z jednej strony marnowałem czas na ciągłe zastanawianie się nad tym, co powinienem zrobić. Z drugiej strony robiłem masę rzeczy na czuja, bo wydawało mi się to tak oczywiste i proste. A wcale takie nie było. Często krążyłem w kółko, tak długo, aż wypaliłem się i porzucałem cel, mając wrażenie, że jest nie do osiągnięcia. To było strasznie frustrujące i podkopywało moją wiarę w siebie i w moje możliwości.
Dodatkowo ciągłe dokonywanie wyborów tu i teraz bez wcześniejszego zaplanowania powodowało, że marnowałem nie tylko masę czasu, ale również energii, pieniędzy i okazji.
3. PLANOWANIE POPRAWIA JAKOŚĆ PODEJMOWANYCH DECYZJI
Przez większość mojego życia, nie planowałem zbyt wiele, a swoje plany trzymałem w głowie. Co wydawało się optymalnym rozwiązaniem, ale wcale takie nie było i to z jeszcze jednego powodu.
Gdy siadam do planowania marzeń i celów, to dzielę je na etapy, kroki i zadania. Często, by zrobić taki plan, muszę sięgnąć po wiedzę z zewnątrz, czegoś poszukać, czegoś się dowiedzieć. I już to powoduje, że jestem w stanie stworzyć lepszy plan niż ten, który miałbym tylko w głowie. Zaczynam się zastanawiać, jak będzie wyglądała droga do celu, co muszę zrobić, jakie podjąć kroki. Wyobrażam sobie, jak wykonuję poszczególne działania, kiedy je robię, jakie mogę napotkać problemy i jak mogę je rozwiązać lub zmodyfikować plan, by pasował do mojego rytmu dnia i rytmu dnia rodziny.
W związku z tym, że do tego samego celu prowadzą różne drogi, które wymagają różnych umiejętności, czasu, narzędzi i środków, to zastanawiam się, która z tych dróg pasuje najlepiej do mojego życia i sytuacji, w której się znajduję. I już uświadomienie sobie tego wyboru daje mi możliwość podjęcia lepszej decyzji niż tylko opieranie się na własnej niestety zawodnej pamięci.
Bo w końcu planowanie, to coś więcej niż tylko wypisanie kroków, które znajdują się pomiędzy początkiem a końcem drogi do celu. Planowanie to proces tworzenia.
4. PLANOWANIE UMOŻLIWIA ŚLEDZENIE POSTĘPÓW
Jak mam plan, to wiem, gdzie jestem. Wystarczy na niego zerknąć i już wiadomo, co zrobiłem, co robię i co mam jeszcze do zrobienia. A to wszystko jest jeszcze osadzone w czasie. Dzięki temu nie tylko ma kontrolę nad postępami, ale gdy patrzę na te wszystkie odhaczone zadania, kroki i etapy to czuję przypływ motywacji i chęci do dalszego działania.
Taki poprzekreślany i odhaczony plan bardzo pomaga w momentach zwątpienia, gdy jest trudniej lub zaczynamy wątpić w siebie i szanse powodzenia.
5. PLANOWANIE DAJE MASĘ SATYSFAKCJI
I czas na ostatni powód dlaczego warto planować. Planowanie daje mi masę satysfakcji i niezłego kopa motywacyjnego. Realizacja każdego projektu, celu, czy marzenia potrafi być stresująca i przytłaczająca. Ale kiedy wypisuję wszystkie etapy, kroki i zadania, które muszę wykonać, kiedy zapisuję niezbędne zasoby i umiejętności, to zrzucam z barków na papier spory ciężar. Nie muszę go dźwigać, nie muszę o nim nieustannie pamiętać, mam go na kartce papieru. I jak patrzę na ten plan i wiem, co mam zrobić, to jest mi łatwiej zacząć, jest mi łatwiej się zmotywować i utrzymać tę motywację.