Codziennie Produktywnie - logo

// Bezpłatny e-book + zapis do newslettera

JAK ZACZĄĆ I NIE PRZESTAĆ?

Wewnątrz znajdziesz…

15 piekielnie skutecznych rad, które pomogą Ci spełniać marzenia, osiągać cele, budować nawyki i zwiększać produktywność.

 

 

Wszystkie rady zostały ułożone w logiczny ciąg działań wspomagających Cię w drodze do osiągania celów.

 

 

Dołącz do prawie 1.000 osób, które regularnie czytają newslettera.

Rollercoaster, czyli niezbyt prosta droga do celu

Droga do celu, do budowania nowych nawyków, czy spełniania marzeń przypomina jazdę koleją górską. Jeżeli ogarnia Cię przerażenie na samą myśl o budowaniu nowych nawyków, czy podążania drogą do realizacji celów czy marzeń, jeżeli boisz się, że to będzie skomplikowane lub że nie poradzisz sobie z tym, to nie martw się, to całkiem normalne. Większość, a gotów jestem zaryzykować stwierdzenie, że wszyscy, tak się kiedyś tak czuliśmy, czujemy lub będziemy czuć. To właśnie z powodu tych silnych emocji często rezygnujemy.

 

SINUSOIDA

Najgorsze w tym wszystkim jest jednak to, że te uczucia wracają co jakiś czas, często wtedy, gdy najmniej się ich spodziewasz. Dzieje się tak dlatego, że droga do celu nie przypomina prostej linii. Jest raczej sinusoidą, gdzie są okresy wysokiej motywacji, przeplatane momentami zwątpienia i bezsilności. Doskonale obrazuje to poniższy schemat, który zapożyczyłem od Lisy Jacobs.

 

droga do celu - schemat 1

 

Są na nim przedstawione cztery etapy drogi do celu, jeden w dwóch wariantach:

  1. Głód działania.
  2. Realizacja.
  3. Dolina rozpaczy.
  4. Opcja 1 – Rezygnacja.
  5. Opcja 2 – Osiągniecie celu.

Przyjrzyjmy się bliżej każdemu z tych etapów.

 

GŁÓD DZIAŁANIA

Głód działania, to ten moment kiedy rodzi się potrzeba podjęcia działania, zmiany, wprowadzenia w życie nowego nawyku, czy spełnienia marzenia. W tym momencie czujesz, że przepełnia Cię energia, chęć do działania i czujesz, że to co sobie postanowiłeś jest w Twoim zasięgu, że wszystko jest możliwe. To uczucie napędza Cię do działania, zbierania danych, zdobywania wiedzy, planowania, czy gromadzenia niezbędnych funduszy.

Entuzjazm, który Ci towarzyszy daje Ci napęd do momentu, gdy pokonasz mniej więcej 1/5 drogi do celu. To będzie wspaniała przyjemna droga, która sprawi Ci masę frajdy i radości.

To czas kiedy praca wcale nie jest ciężka, masz dużo entuzjazmu, to co robisz jest nowe i ciekawe. Zanurz się w swój nowy nawyk i pokochaj go. Wykorzystaj ten czas, by stworzyć rutynę związaną z codziennym działaniem.

 

REALIZACJA

Realizacja, po tym jak zacznie się codzienna praca, entuzjazm, który miałeś na początku powoli wyparuje i jego miejsce zajmie rutyna. Planowanie spowszednieje, działanie przestanie mieć powiew świeżości, a ekscytacja i motywacja, które napędzały cię na samym początku przysiądą.

Przejście przez ten etap, nie jest może tak ekscytujące jak na początku, ale nadal daje poczucie satysfakcji, a jak odrobiłeś lekcję z poprzedniego etapu, to będzie Ci zdecydowanie łatwiej poradzić sobie z rutyną, która wkroczy na drogę do Twojego celu.

 

DOLINA ROZPACZY

Jeżeli myślałeś, że krok drugi jest ciężki, to przygotuj się na prawdziwą pracę w kroku trzecim. To z powodu tego etapu większość biznesów, przedsięwzięć, pomysłów, celów i nawyków pozostaje niezrealizowanych.

Na tym etapie wyparowują ostatnie krople entuzjazmu i motywacji jakie jeszcze Ci zostały. Chcesz zrezygnować z realizacji celu, ponieważ masz wrażenie, że jego osiągnięcie wymaga coraz większego wysiłku, a daje coraz mniej satysfakcji. Wydaje Ci się, że utknęłaś w miejscu. To normalne. Na pewnym etapie jest naprawdę ciężko i łatwiej jest zrezygnować niż dalej kontynuować drogę. I tak robi wielu ludzi. Robiłem tak też i ja, i to wielokrotnie, dlatego że myślałem, że dotarłem do muru, do ściany, której nie da się przejść, a wcale tak nie było.

Dolina rozpaczy to konieczny i tak naprawdę nieunikniony etap w drodze do celu. A więc od razu się umówmy, że rezygnacja z tego powodu nie wchodzi w grę, że skreślamy tę opcję wyboru. nie ma opcji numer 1. Po prostu trzeba przez nią przejść i tyle. Jak mawiał Winston Churchill „Jeżeli idziesz przez piekło, nie zatrzymuj się.”

Na tym etapie ze zdwojoną siłą może w nas uderzyć prokrastynacja. Z radością podsunie nam nowe pomysły, cele i ekscytujące zajęcia, których realizacja wydaje się na tym etapie igraszką i zabawą. Pamiętaj, nie daj się jej zwieść, jesteś w połowie drogi do zbudowania nawyku planowania, a gdy przejdziesz przez dolinę rozpaczy, będziesz niesamowicie blisko mety. Mety, której jeszcze nie dostrzegasz, a która znajduje się za ścianami otaczającymi dolinę.

Możesz pracować wolniej, możesz robić trochę mniej, możesz wziąć nawet kilkudniowy „urlop” od celu (od razu umów się ze sobą, że nie będziesz go realizował na przykład przez najbliższe 3 dni), ale nie porzucaj go na zawsze. Zwłaszcza, że po pierwszej dolinie rozpaczy pojawię się kolejne, płytsze i trwające krócej.

 

droga do celu - schemat 2

 

Gdy wyjdziesz z pierwszej doliny rozpaczy, Twoja motywacja do pracy wzrośnie. Nie osiągnie ona co prawda takiego poziomu jak z etapu głodu działania, ale będzie wysoka. Po tym wzroście znowu wpadniesz w etap monotonnej realizacji i kolejną dolinę rozpaczy, jednak już znacznie płytszą niż poprzednia.

Jak z niej wyjdziesz Twoja motywacja do działania znowu wzrośnie, jednak już nie tak jak poprzednio. I znowu po jakimś czasie wpadniesz w dolinę rozpaczy, jednak jeszcze płytszą niż poprzednie. I tak będzie się działo, aż nie dotrzesz do celu.

 

OPCJA 2 – OSIĄGNIĘCIE CELU

Osiągnięcie celu, zbudowanie nawyku, czy spełnienie marzenia, to jest tylko ta opcja, która nas interesuje – prawda?

Facebook
LinkedIn
Twitter
Email

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: